تقنية

Samsung Galaxy S9: NAJWIĘKSZE WADY



Sprawdziliśmy Samsunga Galaxy S9 (Plus). Subskrybuj nasz kanał: http://bit.ly/DajSubaSWTV CZYTAJ: Więcej informacji o Samsungu Galaxy S9 i Galaxy …

source

الوسوم

مقالات ذات صلة

39 رأي على “Samsung Galaxy S9: NAJWIĘKSZE WADY”

  1. Z tym czytnikiem z przodu sie nie zgodze. Po odejsciu od iphona, posiadanie czytnika z tylu jest jak cudownie zimne piwo w upalny dzien 😉 Wiec oby nie bylo czytnika z przodu.. Dla mnie jedna z wiekszych wad jest to, ze ten telefon rysuje sie od samego patrzenia na niego.. w pierwszy dzien 2 ryski przy maksymalnym przy obchodzeniu sie jak z jajkiem, ehh?!! Nie jestem fanka pokrowcow itd jednak tutaj musialam, inaczej sie nie da, nawet jesli nie sprzedaje uzywanych telefonow, no to jaki bedzie efekt po miesiacu? Takze ciagle czekam az ktos kiedys siegnie po lepsze materialy do obudowy.

  2. Po miesiącu uzytkowania wychodza najwieksze wady: ekstremalnie poddatny na zarysowania, sliski jak ryba co uniemozliwia pewny chwyt i najgorsze: bardzo sie nagrzewa co utrudnia np. nawigowanie w nagrzanym samochodzie (wymagajaca aplikacja+obudowa absorbujaca ciepło i telefon odmawia dalszego ładowania)

  3. Największą wadą tego telefonu jest wyświetlacz , który potrafi wypalić się po czterech miesiącach. Oczywiście nie podlega to gwarancji nawet jeżeli wydaży się to miesiąc po zakupie. Wymiana 1100 zł. Tandeta.

  4. Mam obecnie S6 i żałuję, że nie poczekałem do premiery S7 (wodoodporność, micro SD, bateria). Natomiast S8 niewiele wnosi względem S7, a S9 niewiele względem S8. Są jakieś nowe "ficzery", ale zupełnie nie uzasadniają one takich cen nowych flagowców. Mam wrażenie, że producenci z premier zrobili sobie badania rynku sprawdzające za ile można ludziom wcisnąć odgrzewanego kotleta. Dla porównania, za S6 w przedpremierze płaciłem niewiele ponad 3 tys. zł. Teraz taką cenę flagowce osiągają dopiero po niecałym roku.

    Problem w tym, że choć moja S6 dalej daje radę, to właśnie straciła wsparcie Samsunga i nie dostanie nawet łatek zabezpieczeń. Kupno S7 obecnie też mija się z celem, bo za rok będzie to "stary" smartfon i również utraci wsparcie. W S8 i S9 dyskwalifikacją jest dla mnie czytnik na plecach, więc pozostaje czekać na przełom w S10.

    Obawiam się tylko tego, że dochodzimy do momentu, w którym "lepiej się nie da". Owszem, procesory będą trochę szybsze, aparat dostanie kilka ulepszeń dla profesjonalistów, pojawią się nowe ciekawe funkcje w systemie, ale to tak na prawdę żaden postęp. Te technologie zapewne są już od dawna gotowe, tylko trzeba dostosować i zoptymalizować proces technologiczny, żeby smartfon nie kosztował 10 000 zł. Producent też nie może w jednym modelu wystrzelać się ze wszystkiego, bo albo stworzy bubla, albo supersmartfon, którego sam nie przebije rok później. Niestety, co by się nie działo, to tworzenie coraz większych urządzeń tylko po to by upakować większą baterię mogącą obsłużyć te wszystkie nowości nie jest dobrym kierunkiem. Musi się dokonać prawdziwy przełom w bateriach. Bez tego czeka nas stagnacja i nie liczyłbym na żadne przełomowe modele, jeżeli w smartfonach nie zaczniemy mieć baterii o pojemnościach 5-7 tys. mAh, które można naładować w godzinę.

    Na ten moment można by po prostu minimalnie zwiększyć grubość smartfonów. Jak czas pokazuje, można do S6 (2550 mAh) włożyć baterię z S7 Edge (3500 mAh), która jest tylko ciut grubsza. Gdyby S6 dostało ten 1mm grubości więcej, w zamian za tak dużą różnicę w baterii, nikt by się o tej grubości nawet nie zająknął, no ale przecież ważniejszy jest wyścig na wymiary…

    Jest też szansa, że takie Xiaomi czy Huawei wykorzystają opieszałość Samsunga, Googla, LG czy Appla i pokażą, że da się lepiej, taniej i więcej… co w sumie już obserwujemy.

  5. Kolejną rzeczą, jaką Samsung może poprawić w przyszłorocznej edycji to:
    1. Zainstalować wymienną baterię o pojemności co najmniej 3500mAh. Zalety są niezaprzeczalne: zapasowa bateria zmieści się do kieszeni w przeciwieństwie do większości powerbanków, łatwy restart w przypadku zawieszenia no i oczywiście łatwa wymiana zużytego ogniwa. Zasłanianie się wodoszczelnością obudowy mnie nie przekonuje – nikt normalny nie wchodzi do basenu ze smartfonem w kieszeni (tym bardziej z takim za 4 kafle), a każdy solidny telefon tak czy inaczej powinien być odporny na lekki deszcz/przypadkowe zachlapanie bez specjalnych certyfikatów.
    2. Porzucić trend zakrzywionego ekranu, gdyż:
    a) jest to tylko i wyłącznie zbędny bajer
    b) utrudnia założenie szkła ochronnego (większość standardowych szybek nie przykrywa tego zagięcia)
    c) wybitnie zwiększa ryzyko stłuczenia ekranu przy upadku na boczną krawędź (może o to właśnie chodziło Samsungowi – wymiana ekranu w S9 = 1300zł)
    d) ekstremalnie utrudnia, praktycznie uniemożliwia wymianę dotyku – stłucze się wam digitizer, cały wyświetlacz musi pójść do wymiany).
    3. Powrócić do koncepcji wysuwanego obiektywu (np. Galaxy S4 Zoom), bo:
    a) żaden aparat w obudowie grubości kilku mm nie zapewni porządnego zoomu optycznego (max. x2), a ten jest niezbędny w wielu sytuacjach
    b) skutecznie działająca stabilizacja obrazu (znowu – optyczna, nie elektroniczna) nie zmieści się w cienkiej obudowie smartfona
    c) regulowana przesłona nie jest tu problemem, a standardem (i nie mówię tu o dwóch wartościach, a o całym zakresie).
    4. Zastosować większą matrycę aparatu – TO w największej mierze decyduje o jakości zdjęć, nie ilość megapikseli.
    5. Zrezygnować z całkowicie niedorzecznego rozwiązania hybrydowego Dual SIM – w obudowie jest wystarczająco dużo miejsca dla trzech złączy (2xSIM+microSD). Dlaczego chcąc korzystać z flagowego smartfona np. w firmie (jeden numer służbowy, drugi prywatny) miałbym rezygnować z używania karty pamięci? Nawet smartfony ze średniej półki (np. seria J) nie mają takiego ograniczenia.
    Jak widzicie jest jeszcze masa rzeczy, które można by inaczej zaprojektować we flagowcach Samsunga. Ja na S9 z pewnością nie wydałbym 4000zł, bo jak dla mnie ma zbyt wiele niepotrzebnych dodatków, utrudnione serwisowanie, drogie części i nieuzasadnione ograniczenia.

  6. Co wy opowiadacie. Mam w ręku właśnie s9+ na max rozdzielczość i przy średnim użytkowaniu od 8 rano mam jeszcze 40 %. Przy mocnym użytkowaniu o tej porze koło 20. Przecież to b. dobry wynik przy takim ekranie. Co więcej nie ustawiłem pewnie jeszcze wszystkich opcji zmniejszających użycie baterii.

إغلاق

أنت تستخدم إضافة Adblock

برجاء دعمنا عن طريق تعطيل إضافة Adblock